przyśniło mi się, że cię kochałam
lekkie było to brzemię
na skrzydłach niosło nad uliczkami
biegałam od szpitala do mamy
od dziecka po grób
babci z pierwszej wojny
nieśliśmy razem klocki
starą wersalkę i odpis dla księdza
wypatrywaliśmy drogi mlecznej
na suficie wielkiej sypialni
przyśniło mi się tak
jakbyś tu leżał obok
a teraz siedzę zbudzona
na skraju pościeli w groszki
młodsza o nasze dziesięć lat
i jakże się cieszę
że wszystko
dopiero się zdarzy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz