gdziekolwiek idę tam oddech twój
sięga mnie poprzez tłum
nie siądę już spokojnie
na żadnym skrawku ziemskich spraw
nic co było nie jest odtąd ważne
istnieje tylko jutro i ty istniejesz
starszy niż dziś żaden bóg z tobą
deszczem spełnia się przepowiednia
nie znam dnia ni godziny by odejść
popatrz widnokrąg jest nasz
łączy nas na wysokość ust
zassijmy świat w dwa słowa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz