LENA PELOWSKA

Marcjanna skacze do wody

od kiedy była dzieckiem
śniła wodę każdej nocy
chodziła po niej niczym duch

wzywana przed siebie
głosem z oddali w zimną
ciemną jak smoła noc

słyszała swoje imię
jak zew syren i krzyk mew
rozdzierał duszę na dwie części

od kiedy zacząłeś śnić się ty
nie wie czy horror to czy bajka
dobrej wróżce mówi dobranoc

ucieka we śnie jak wtedy
gdy była jeszcze dzieckiem
znów skacze na głęboką wodę

Brak komentarzy: