dojrzewają w niej słowa
pęcznieją zdania podwójnie złożone
tylko patrzeć a potknie się w tunelu
i rozsypie w tysiące czarnych liter
to nie są święta nie ma fajerwerków
częściej już ciemne bramy
pełne drobnych kamyczków
zanim zaczną uwierać
podnosi je z ziemi i nadmuchuje
a kiedy stają się wielkie
przebija złośliwie śmiechem
to nie jest mądrość
nie umieć milczeć gdy dzieje się zło
krzyczeć małymi głoskami
to nie jest mądrość
to nie jest
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz