LENA PELOWSKA

trzecie piętro

ma się te nogi
się je nosi
chodzi się biega
wbiegałoby się
na twoje
trzecie piętro
co dzień
do cichego nieba
i z namaszczeniem
splatałoby je
we francuski
warkocz dobierany

ma się te myśli
pozrywane z choinek
i z jabłoni
dojrzałe
się je spisuje
a one swoje i tak
wbiegałyby na
twoje trzecie piętro

Brak komentarzy: