LENA PELOWSKA

Wojaczek


Chciałam Wojaczkiem
zmówić pacierz lecz
Bóg się obraził

Nie jesteś mężczyzną -
oznajmił -
Idź sobie do matki boskiej
My mamy tu wszystko
dawno rozdzielone
Ten po lewicy
Ten po prawicy
i Wojaczek w wiecznych mękach
u podnóżków naszych

Idź kobieto na pustynię
i tam lepiej zostań
całą fazę księżyca -
Słowa się stają
ale tyś jest ciało
Będziemy się ciebie wyrzekać
Będziemy wyłupiać i odcinać
świetnie nam idzie

Dawno temu
zapisaliśmy to sobie w księgach
kiedy nas naszła wena
twórcza

A tobie na drogę krzyżyk
i kamienne tablice a do tego
w bólach rodzić będziesz
ale krzyk nie poezję...

I nie pożądaj żony brata swego
ani żadnej rzeczy która jego jest
żadnego hymnu czy
Pieśni nad pieśniami
Koniec z tym!

Możesz ostatecznie
zapragnąć naszego brata
możesz wymienić jego żonę za rzeczy
albo rzeczy za jego żonę
A nawet żonę za żonę
i ukamienować brzydszą z nich
Ale nie możesz pisać Wojaczkiem!

Tak mówi Bóg Ojciec, i syn i brat
I ja -
ich gołąb.
Amen!

Brak komentarzy: