na stacji kosmicznej jest stół
stoi pośrodku największej sali
siadamy przy nim we troje
i nie ma głównego miejsca
są miejsca ulubione
stacja obraca się wokół swej osi
okna wizjerów wnoszą nam
co rusz nowy skrawek nieba
środkiem wszechświata jest stół
Marcjanna kładzie nań kartkę
stara się pisać poezję o życiu
choć notuje ciągi liczb
w tej odległej przestrzeni
liczby odgrywają swą rolę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz