LENA PELOWSKA

baterie

nastawiła swoje baterie na ósmą rano

winne błogosławieństwo


podreptała do sklepu posłusznie za psem

wierna jego kościom


trzymały ją przy życiu sto czterdzieści cztery pchły

i baterie butelek


żart od Boga przyjęła jak cud

żywe szczenięta

Brak komentarzy: