nastawiła swoje baterie na ósmą rano
winne błogosławieństwo
podreptała do sklepu posłusznie za psem
wierna jego kościom
trzymały ją przy życiu sto czterdzieści cztery pchły
i baterie butelek
żart od Boga przyjęła jak cud
żywe szczenięta
Impresje poetyckie na temat kobiety
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz