LENA PELOWSKA

lilianka

zakochana w starcu
o gołębim sercu
zapomina że najbardziej
kocha koszykówkę

zbiera grzyby
podgląda je przez lupę
życzy im śmierci
a robi z nich bukiet

zaraz potem
wskrzesza je
masażem wzdłuż
blaszek i w poprzek

na języku
słowa cierpkie i gorzkie
nie próbuje ich
bez przegotowania

nie jest sobą
ale do czasu
zegarek ma przecież
trzy wskazówki

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Będę do nich wracał..są piękne.
Moon.