LENA PELOWSKA

nieprzebudzona

od ranka
poszukuje złotej rybki
w lustrze wody

karmi gołębie
na skwerku
wokół fontanny

nie myśli
o zgubionym
portfelu

za nic ma
zegar na wieży
kościelnej

nie modli się
razem z proboszczem
ani babcią

myli przeszłość
i przyszłość
żadnej nie zna

jeszcze się
nie obudziła
dopiero jutro

Brak komentarzy: