LENA PELOWSKA

***

pije by pisać
pisze by pić
jest dzieckiem
poczętym w upojeniu
kołysze się co noc w objęciach
niewidzialnego anioła

ma ciemną cerę
smaganą wiatrem
przymrozkami o świcie
wygłaskaną po zwojach myśli
przez kolorowy alkohol
wygładzoną do bólu

w prostocie trzeźwych myśli
na pięć sekund przed wychyleniem
widzi nagle cały świat
jako jeden świetlisty punkt
rozbryzguje go obrazami
na pomięty papier

uprościła swój byt
to jest szmata to bóg to tekturka
nadepnij na jej złamane skrzydło
a dowiesz się kim jesteś

Brak komentarzy: