LENA PELOWSKA

cięcie

zmieniłam pościel na różową najlepszy wiersz
przyśni się znów w nocy nie mogę go jednak
wciąż zapisać ucieka kiedy wstaję po długopis

właściwie różowe jest tylko prześcieradło
i mój brzuch w miękkiej piżamie ty jesteś
za daleko żeby ocenić kolor i niemiękkość

nieśpimy razem bo przed rejsem nie wolno
robić takich rzeczy potem się tęskni jak
gdyby portu miało się nie widzieć więcej

tysiąc szorstkich słów czeka mnie na pokładzie
wychylają się przez burtę przez ciemność przed
porankiem a tu najlepszy wiersz idzie się ciąć

Brak komentarzy: