LENA PELOWSKA

marcjanna czuje przyszłość

ona nie widzi ale wie
jak co rano bierze prysznic
wyciera starannie odwazne mysli
a potem sklada je na stos

zamyslenie ma smak kawy
biale opary ponad stolem
zdmuchuje lekko jakby
odsuwala firanki

wlasciwie to marcjanna
nie wie nawet co wie
wszystko staje sie jasne
dopiero wtedy gdy sie staje

a nie mowilam
mowi jej wtedy przeczucie
zeby przed wszystkim uciec
musialaby by chyba wiecznie spac

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Ty już wiesz ... super ... x