LENA PELOWSKA

dziecko marcjanny

marcjanna hoduje przerażenie
karmi je wycinkami z gazet
wiadomościami z telewizji i radia

z początku dziecko je mało i nie wybrzydza

kiedy ta podaje mu swoją pierś
zaciska na niej ostre zęby i nie puszcza
jej krzyk jest niemy prosto w poduszkę

mijają dni a ono staje się żarłoczne
zbrodnie i kary fakty i akty
nigdy nie jest dość syte

bezradna marcjanna chudnie
i niknie w oczach całe wieczory
utula usypia śpiewa kołysanki

nic to nie daje

któregoś wieczora budzi się z drzemki
i jest sokołem o bystrym wzroku
odlatuje do cieplejszego kraju

jej dziecię karmią sąsiedzi

Brak komentarzy: