LENA PELOWSKA

pomiędzy

pomiędzy mną a mną jest przepaść
bardzo malutka miękka
domaga się tulenia
jeśli nie możesz
dać mi ciepła
odejdź

zabieraj stąd
swe święte modły
już niemodny
armani w deszczu śniegu
choć nie ma bronić czego
z poziomu chodnikowych
płyt

no idź już
za dwa koce i trzy noce
zakwili w tobie coś zaskomli
zwiniesz się w pół
poduszce oddasz jęk
taki wdzięk

pomiędzy mną a mną jest przepaść
bardzo malutka miękka
domaga się tulenia
jeśli nie możesz
dać mi ciepła
po prostu
odejdź

Brak komentarzy: