otwieram twoją księgę przyjścia
ty śpij ja będę pisać
mam w głowie milion słów
kiedyś skończę a będzie to
za jakieś milion lat
jest wojna ja na froncie
żołnierz pierwszej linii
w kurzu i krwi z rzęsami
przyprószonymi śniegiem
czołgam się kiedyś wrócę
ale to za jakieś milion lat
śpij synku mój nienarodzony
dla ciebie noszę biel kobiece
długie włosy i różany szal
zatańczę tylko ten ostatni taniec
z jesiennymi liśćmi
i wyjdę tobie na spotkanie
z milionem nowych lat
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz