LENA PELOWSKA

na krawędzi pożądania

bladoróżowe kule
pachną mlekiem kokosowym
a trochę białą herbatą

ciepłe w dotyku
pulsują wraz z oddechem
zbliżają się ku sobie i opadają

kiedy dużo mówi i gestykuluje
mają swoją własną melodię
tańczą upięte tasiemką u szyi

kiedy leży są jak ciepłe ciasto
które wypełnia obie dłonie
i rośnie

Brak komentarzy: