LENA PELOWSKA

piękna kobieta

dołeczki w policzkach kiedy się śmieje
poorany śmiechem róż twarzy czasem trochę
zbyt mocny dłonie złożone z płachtą pościeli
nielśniące - w sam raz na black & white

rosół pachnący pietruszką z jej miseczki
do dziecka ust pierś podawana ze szczebiotem
składanie ubrań w kwadraty i prostokąty
zbieranie koralików z podłogi

ugniatanie ciasta na pizzę i wałkowanie
wyjmowanie z pieca na gorąco
dzielenie i rozdzielanie rozsądzanie
słowami łagodnymi jak łyżka

jej smukłe nogi najszybsze w mieście
w pogoni za serem czy szynką w plastrach
kwiaty na stół serwetki w zające
balony i bombki razem z celofanem

kruszenie czekolady pieprzenie i dosładzanie
zbieranie okruchów zmazywanie nalepek
prasowanie spodenek podszywanie
zbyt krótkich spódniczek

takie rzeczy nie z tej ziemi które stoją
rzędami na półkach z prozą poezją dramatem
innych kobiet rozwichrzone włosy w porannym
brzasku o piątej nad ranem po kochaniu

Brak komentarzy: