Piszą te swoje bzdury
O kwiatkach i szmatkach
Podciągają rajtuzy
Czasem gubią drobne
Są drobne albo niezgrabne
Jak żyrafy czy krowy
Z torbą pełną papierów
I świeżego mleka
Papier toaletowy w pieski
Mydełka i kubki na wszystkie
Okazje a również bez okazji
Są za głośne i głupio milczą
Gdy spytasz je o cenę
Nie znają i nie mają pojęcia
Albo wyliczą każdy grosz
Piersi mają ciepłe i pachnące
Spokojem i ciastem
Dla pułku kawalerii
Z niczego powstanie obiad
I obraza na cały świat
Miesza im w głowie byle ksiądz
- Kierownik w kiecce do ziemi
Albo głupia sąsiadka z klatki
Uparły się zbierać w stada
Stadem pójdą głosować
Kto im długopis dał do rąk
Kto je nauczył trafiać
Strzałką do celu
Z piersią ciepłą i pachnącą
Kto?
O kwiatkach i szmatkach
Podciągają rajtuzy
Czasem gubią drobne
Są drobne albo niezgrabne
Jak żyrafy czy krowy
Z torbą pełną papierów
I świeżego mleka
Papier toaletowy w pieski
Mydełka i kubki na wszystkie
Okazje a również bez okazji
Są za głośne i głupio milczą
Gdy spytasz je o cenę
Nie znają i nie mają pojęcia
Albo wyliczą każdy grosz
Piersi mają ciepłe i pachnące
Spokojem i ciastem
Dla pułku kawalerii
Z niczego powstanie obiad
I obraza na cały świat
Miesza im w głowie byle ksiądz
- Kierownik w kiecce do ziemi
Albo głupia sąsiadka z klatki
Uparły się zbierać w stada
Stadem pójdą głosować
Kto im długopis dał do rąk
Kto je nauczył trafiać
Strzałką do celu
Z piersią ciepłą i pachnącą
Kto?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz