trącasz mnie
mokrym nosem
jesteśmy teraz sos w sos
do rosołu
jest zmierzch
jesień rozebrała się
w kolory i mżawkę
wilgoć jest nam
na rękę
w ucho sączy się jazz
i soul i deep soul
a potem już nie
pamiętam
spadam do stóp
unosisz mnie wpół
a cała mieszczę się
w twoim oku
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz