Zapadły zapadki i kraj pogrążył się w kampanii wrześniowej
Znów zbieram kasztany bo sypią mi się pod nogi
Wszystko leci z rąk i z nóg
Lecę na ćwiczenia na osiedlowej siłowni
Padnij i powstań z tym że więcej padania
Jutro wstanę skoro swit
pobiegnę po chleb i kilka puszek szynki
Robię zapasy jak chomik
Właściwie biegam po kołowrotku
Ta dyscyplina pozwala mi być gotową na wsiakij słucziaj
Choć wszy trochę nas zaskoczyły
Proszę... Nie gólcie nam głów
Wszystko leci z rąk i z nóg
Lecę na ćwiczenia na osiedlowej siłowni
Padnij i powstań z tym że więcej padania
Jutro wstanę skoro swit
pobiegnę po chleb i kilka puszek szynki
Robię zapasy jak chomik
Właściwie biegam po kołowrotku
Ta dyscyplina pozwala mi być gotową na wsiakij słucziaj
Choć wszy trochę nas zaskoczyły
Proszę... Nie gólcie nam głów
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz