LENA PELOWSKA

*** (kiedy piszę wiersze)

kiedy piszę wiersze
słowa wypełniają nam przestrzeń
składają swoje cielska
na cienkiej warstwie bieli

jest granatowa żyłka
co biegnie i pulsuje wodą
rozbryzguje o krawędź
kredowej kartki

jest różowa wstęga
co pachnie leśną łąką
kwiatami z bukietu
a trochę rozbieloną krwią

jest plama nasion
z czarnymi oczkami kijanek
biegają jak oszalałe
aż zastygają w pozie snu

jest kula pomarańczy
skrapiająca nas piżmem
w pierwszych święceniach
przedwczesnego lata

jest kruszony liść
ze słoty i marmuru
z pancerzy chrząszczy
i pustych obietnic

kiedy piszę wiersze
słowa wypełniają
nam pory roku
i żyły

Brak komentarzy: