LENA PELOWSKA

białym wierszem

Marcjanno, o długonoga Marcjanno
nie ulegaj mężczyznom w sile wieku
albowiem sieć którą rozstawiasz
plącze się wokół twoich małych stóp

Marcjanno, o pięknych oczach,
ani też nie poluj  na rozbrykane  szczenięta
ich ostre zęby szarpią rękę która
głaszcze a wtedy gorzko płaczesz

Marcjanno, nade wszystko bądź sobą
mocno bądź jakkolwiek ale zawsze
nikt więcej  nie będzie mówił o tobie
białym wierszem tak czule jak ty sama

Brak komentarzy: