LENA PELOWSKA

krótka historia czasu

macie czas...

płynąc przez bezkres we własnej dłubance
moczycie dłonie w migoczącej wodzie
każdy chlupot wyznaje wam wdzięczność
i oddaje swój krótkotrwały ukłon

kochanka co ranka przytula do ciebie
nagie ciało wpasowuje się w załomki
rozświetlonej latem wyobraźni
nucicie razem kołysanki

jest wierna tobie przez cały dzień
przyrządza posiłki z owoców morza
i pomarańczy potem tańczy
masuje ramiona oliwką

po południu sprawdza jak jest
po drugiej stronie tęczy wieczorem
zapala cynamonowe lampiony
cytuje krótką historię czasu
i pisze listy do profesora od snów

i znów jest twoja 
nad ranem gdy zorze różowieją
nie pamięta nocy jest świeża
i możesz zaczynać wszystko od nowa

macie czas...

Brak komentarzy: